Odwiedzin: 18508




Zaloguj się




Promowane ADOPCJE:

Oskar (piesek)




Tobi (piesek)




Czedar (piesek)




Falko (piesek)




BUKA (suczka)






REKLAMA










stat4u
Sznaucery do adopcji - Strona Adopcyjna Sznaucerów
60 psów czeka na adopcję!
1001 znalazło już dom.
36 przekroczyło Tęczowy Most (*)



Pomóż nam pomagać


Przekazując nawet najdrobniejsze wpłaty pomagasz nam ratować życie bezdomnym sznaucerom.

Aby wspomóc działanie naszej Grupy Sznaucery w Potrzebie prosimy o wpłaty na konto:

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA

ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa

68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Sznaucery w potrzebie"


Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: 
PPABPLPKXXX
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420




Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44

62017
lutego
Prosimy o pomoc w postawieniu Tinki na łapy

Tinka trafiła pod opiekę Sznaucerów w Potrzebie 28.01.2017. Od tego czasu zaczęlismy intensywną walkę o jej powrót do sprawności. Zacznę może od przedstawienia pokrótce jej historii, chociaż nie wiemy wiele... 
20.12.2016 Tinkę przynieśli do schroniska w Dłużynie Górnej ludzie, mówiąc, że znaleziona - była już sparaliżowana, a jak się potem okazało - była też w ciąży, w schronisku przeszła sterylizację aborcyjną. 23.01.2017 Tinka ze schroniska pojechała na tomograf i tak jak można się było spodziewać - złamanie kręgosłupa, za późno na jakiekolwiek ingerowanie chirurgiczne - kręgi pozrastane, złamanie kompresyjne z przemieszczeniem, rdzeń uciśnięty. W Zielonej Górze w klinice dano jej 5% szans powrotu do sprawności. Dziękuję Pani Sylwii Socha ze schroniska w Dłużynie za zaufanie i powierzenie mi Tinki pod opiekę, obiecuję zrobić co w naszej mocy, żeby mała stanęła na łapki, a jak się nie uda, to i tak będziemy ją kochać i zapewniać wszystko co potrzebne. Wtedy dostanie swoją własną wyścigówkę i też będzie szczęśliwa, ale póki co - walczymy.

Nie zgadzamy się z kiepskim rokowaniem i odkąd Tinka trafiła pod naszą opiekę miała juz konsultację neurologiczną i rozpoczęła intensywną rehabilitację - na razie stacjonarną, bo uciekło dużo czasu i teraz chcemy to nadgonić. 
Tinka nie wypróżnia się sama do końca - pęcherz opróżnia częściowo świadomie, częściowo po uciśnięciu - pęcherz u takich piesków musi być pod stałą kontrolą, częste badania moczu, bo niestety to są pieski, u których często wracają zapalenia pęcherza - zresztą z zapaleniem do nas przyjechała, jest już leczona. 
Kupa wychodzi z niej raczej nieświadomie, ale nie cały czas, więc zwieracz trzyma, tylko jak już jelita się napełnią to kupa wychodzi - czy to podczas leżenia w legowisku, czy to podczas "wędrowania" po domu - w tej chwili po prostu jest wyciskana i tak łatwiej zachować higienę - to piesek, który musi mieć opiekę 24h, bo inaczej będzie ciężko uchronić ją od odleżyn, czy zabrudzenia - pieluszki póki co nie zdały egzaminu, bo są rozrywane - Tinka to młodziutka sunia, ma dużo energii i jak leży sama, to z nudów skubie co jej pod pysk wpadnie. Trzeba jej organizować zajęcia i być bardziej kreatywnym od niej ;) Jest małą, rezolutną iskierką.

Prosimy o wsparcie na rehabilitację Tinki - w tej chwili jest na rehabilitacji stacjonarnej w Przychodnia Weterynaryjna Roch-vet, rehabilitacja zwierząt- póki co na dwa tygodnie, dzielnie ćwiczy na bieżni wodnej, ma też inne zabiegi - jest bardzo dzielna i bardzo dobrze rokuje. Wiadomo, że to nie będzie nigdy piesek sportowy, jej chód będzie niezborny, ale dążymy do tego, żeby było jak najlepiej. Musimy więc jej teraz zapewnić wszystko co mozliwe, żeby mogła resztę życia spędzić jako sprawny i szczęśliwy piesek. Na tą chwilę chcemy jej zamówić uprząż rehabilitacyjną, która bardzo pomaga w ćwiczeniach, widmo jeżdżenia na wózeczku póki co odsuwamy na dalszy plan, bo chcemy żeby nie musiała jeździć - ma chodzić ♥ 

Wsparcie na leczenie Tinki można kierować na konto Sznaucerów w Potrzebie: 
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 
ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa
68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Tina" 

Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: PPABPLPKXXX
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420 

Ogromną pomocą w naszym działaniu jest również przekazanie 1% podatku - dzięki temu pomagamy skuteczniej:
OPP: Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA!
KRS 0000135274
CEL SZCZEGÓŁOWY: sznaucery

Wydarzenie Tinki na facebooku

https://www.facebook.com/events/1325719814156822/

Filmiki z Tinką:

https://youtu.be/pgi3h7WCd3E


Tak dzielnie ćwiczy - pierwszy raz na bieżni wodnej:
https://youtu.be/5ba8gDT1190



Musimy jej pomóc - pomożecie? 




Dodane przez: malawaszka


232017
stycznia
UWAGA ANDRESPOL
staruszka sznaucerka trafiła do Wojtyszek

EDYCJA: niestety suczka zmarła :( [']

UWAGA ANDRESPOL i okolice

Do schroniska w Wojtyszkach 14.01.2017 trafiła staruszka sznaucerka mini, złapana w gminie Andrespol. 
Numer w schronisku: chip 982061600073626 (schroniskowy)



Jeśli chcesz ją adoptować - zadzwoń najpierw do schroniska i zapytaj czy jest (podając numer czip), trzeba się umówić na konkretny termin.

Adopcje odbywają się:

Wojtyszki gm. Brąszewice, Wojtyszki 18 - pn- pt: 8:30-15:30, psy nie są wydawane w godzinach od 13:00- 13:30 (przerwa), sobota -tylko umówione adopcje 9:00-13:00

Przed przyjazdem prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny!

e-mail; biuroadopcyjne@wp.pl tel. 512-324-940
 

 

Dodane przez: malawaszka


242016
grudnia
Wesołych Świąt

Drodzy Miłośnicy Sznaucerków, Szmaucerków i kudłaczy wszelakich 
Życzymy Wam Wszystkiego Najlepszego, Spokojnych Świąt spędzonych w gronie najbliższych i w sposób taki, jaki lubicie najbardziej. Ciepła, miłości i dobroci, a także tego, żebyście byli z nami nadal, żebyście pomagali razem z nami tym wszystkim, dla których los nie był łaskawy. Dziękujemy, że jesteście, że byliście i wiem, że będziecie - więc z góry też dziękuję 
Wesołych Świąt życzy Monika i Sznaucery w Potrzebie 


Dodane przez: malawaszka


192016
listopada
Cudowne Dzieciaki są wśród nas :D
Dziękuję!

Kochani jestem ogromnie wzruszona, wdzięczna i brak mi słów podziękowań dla tych wspaniałych dzieciaków i ich Rodziców i Opiekunów. Dzieci z klasy 4a ze szkoły Didasko Prywatna Szkoła Podstawowa Nr 98 w Warszawie, 15 listopada zorganizowały genialny kiermasz smakowitości i wszystko co zarobiły przekazały na utrzymanie i wyprowadzenie na prostą naszego Hugo! Dziękuję Wszystkim dzieciom, które brały udział w kiermaszu, które przygotowywały, które kupowały i wcinały te pyszności, dziękuję Rodzicom i Wychowawcom za to, że wspieracie takie inicjatywy i uczycie te cudowne dzieciaki wrażliwości, zaradności - kochani dajecie dobro! Tak trzymać! Dziękuję po stokroć! Na konto Fundacji wpłynęła w tego tytułu darowizna <werble> 1382 zł - coś niesamowitego prawda? 

Jak ma się spokojną głowę o finanse, to zdecydowani łatwiej siedzieć na zimnie z Hugoszkiem i pracować nad jego strachem. Obiecuję Wam, że się nie poddamy! To nie będzie spektakularna przemiana, bo tutaj potrzebne długie miesiące pracy i budowania zaufania, ale z takim wsparciem musi się udać! 

Dziękuję! Monika Wach i Hugo Boss - Sznaucery w Potrzebie

List od Huga dodzieciaków (Kasia Piotrowicz - ogromnie dziękuję za pomoc i zredagowanie go :D )


Takie dzieciaki to prawdziwe Skarby! Dziękuję Wam Kochane!


pyszności







 

Dodane przez: malawaszka


12016
października
Cały czas działamy
tylko czasu na pisanie brak...

Kochani miłosnicy sznaucerów - wierzę, że tu jesteście, że zaglądacie i że chcecie razem z nami pomagać - mamy ciężki czas - kończą się pieniądze, a każdy podopieczny musi być doprowadzony do "porządku" - wyleczony, wysterylizowany. Mamy psiaki w hotelach i za ich pobyt tam trzeba zapłacić. Staram się jak najwięcej mieć ich u siebie, bo wtedy nie ma kosztów hotelowania - ja się nimi zajmuję za darmo, wtedy tylko leczenie, karma, ale to też są spore kwoty, bo bierzemy pod opiekę psy, które tego najbardziej potrzebują. Proszę Was o wsparcie - w tytule wpłaty można wpisać imię wybranego pieska z przedstawionych poniżej, albo po prostu "Sznaucery w Potrzebie".


3 tygodnie temu trafił do nas pies dziki - Hugo od malutkiego szczeniaka siedział w kojcu w przechowalni na końcu świata - na północy Poslki w Gminie Orneta. Nigdy nie wychodził na spacery, a jak pracownik przechowalni przynosił jedzenie, to pies chowałsię w budzie i nikt nie próbował tego zmienić. Hugo bardzo boi się ludzi, nie zna smyczy, nie podchodzi - dotyk go paraliżuje. Dopiero u nas poznał jak to jest mieć trawę pod łapkami... przed nami długa droga do oswojenia Hugonka - musimy nadrobić stracone 3 lata życia - to nie będzie łatwe bo stracony ogrom czasu, ale nie poddamy się. Hugo jest bardzo chudy - pod smierdzącymi dredami były same kości, bez mięśni bo nie miał ruchu, siedział pokulony w budzie... potrzebujemy dobrej karmy, karmimy go też puszkami bo mięsem łatwiej zachęcać psa do podchodzenia bliżej człowieka, dostał obrożę z feromonami relaksującymi, a od cudownych ludzi dostaliśmy tabletki zylkene, które też pomagają w takich przypadkach - gdyby ktoś chciał jeszcze nam podarować to proszę o kontakt - potrzebne zylkene 450 mg. Hugo jeszcze długo nie będzie do adopcji bo w tej chwili byłoby to po prostu niebezpieczne - uciekłby przy pierwszej okazji, musimy go oswoić, nauczyć życia z ludźmi - to potrwa co najmniej kilka miesięcy. 

Na bieżąco można śledzić losu Hugo na facebooku: https://www.facebook.com/events/1731273420470606/


7 października jadę z niewidomym Amisiem na kolekną wizytę do okulisty do Krakowa, planujemy zrobić badanie ERG żeby mieć pewność czy niczego nie możemy dla niego zrobić żeby przywrócić mu wzrok. Doktor twierdził, że nie na 99%, ale ten 1% szansy nie daje mi spokoju... 

http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/1182



Cały czas walczę o zdrowie i życie malutkiej starowinki Kredki, o pomoc dla niej prosiłam poprzednio i bardzo za nią dziękuję - bardzo dużo się udało osiągnąć bo wyniki nerkowe poprawiły się i Kredka już sama je - przez miesiąc karmiłam ją strzykawką na siłę, codziennie kroplówki i udało się, malutka czuje się lepiej - wiem, że mocznica to choroba nieuleczalna, że raz jest lepiej, raz gorzej, ale żyjemy chwilą - ile się da, tyle będziemy ją kochać i rozpieszczać bo na to zasługuje. Kredka wymaga sporej ilości leków, suplementów i dobrego jedzenia, teraz robimy kroplówki co 2 dzień. 

 

Bardzo pilnie szukam domu dla Tigi - niepełnosprawnej średniaczki - po weekendzie jedziemy do neurologa na kontrolne badania krwi, więc znowu koszty. 
http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/1181


Sznaucery w Potrzebie - konto:
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 

ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa

68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Sznaucery w potrzebie" 


Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420

Dodane przez: malawaszka


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44

Starsze Newsy